12-01-2014, 23:45
Szlajałem się, z jakimiś tylami których nie znam. W większości byli ode mnie parę lat starsi(około 20lat). Zaszliśmy do lasu. Postanowiłem, że spróbuje amfetaminy. Niby nic nie zrobiłem, ale wiedziałem, że wziąłem. Po chwili zakręciło mi się w głowie, tak, że upadłem. Po chwili wstałem. Ktoś próbował namówić mnie na jeszcze trochę, oraz na szluga. Wtedy "lider" naszej grupy mówił, żeby mnie nie namawiać itp. Bo biorę pierwszy raz.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





