21-03-2011, 12:25
Miałam tak kilka razy.Okropne uczucie.
Zasypiam,oczy mam do połowy otwarte,widze wszystko w pokoju normalnie,wszystko na swoim miejscu.Uczucie jakby coś dusze wyrywało.Słysze jakieś dziwne głosy,jakby w jakimś dziwnym języku ktoś do mnie mówił.Czasem słysze muzyke.Ruszyć się nie można i nie można wydać z siebie dźwięku.10 lat temu taki stan miałam codziennie przez miesiąc.Ciężko było mi się z tego wybudzić.Kiedyś miałam jazde jak z filmu "Egzorcyzmy Emily Rose",widziałam i czułam jak coś spod łóżka łapie mnie za nogi.To jest jazda!!!
Strach niesamowity,serce chciało wyskoczyć.Myślałam,że do psychiatry pójde- kiedyś poszłam,nazwał to "uczuciem śmierci".
Może Wy powiecie mi co to tak naprawde jest i skąd się bierze.Czasami przytrafia mi się cos takiego ale duuużżżo rzadziej.
Zasypiam,oczy mam do połowy otwarte,widze wszystko w pokoju normalnie,wszystko na swoim miejscu.Uczucie jakby coś dusze wyrywało.Słysze jakieś dziwne głosy,jakby w jakimś dziwnym języku ktoś do mnie mówił.Czasem słysze muzyke.Ruszyć się nie można i nie można wydać z siebie dźwięku.10 lat temu taki stan miałam codziennie przez miesiąc.Ciężko było mi się z tego wybudzić.Kiedyś miałam jazde jak z filmu "Egzorcyzmy Emily Rose",widziałam i czułam jak coś spod łóżka łapie mnie za nogi.To jest jazda!!!
Strach niesamowity,serce chciało wyskoczyć.Myślałam,że do psychiatry pójde- kiedyś poszłam,nazwał to "uczuciem śmierci".
Może Wy powiecie mi co to tak naprawde jest i skąd się bierze.Czasami przytrafia mi się cos takiego ale duuużżżo rzadziej.





