01-12-2013, 22:29
Przewodnik senny powinien być kimś lub czymś bardzo znajomym, nie budzącym żadnych emocji, kojarzącym się tylko z świadomością, świadomym śnieniem. W innym przypadku będzie odbierał zbyt dużo świadomości ( przewodnik zawsze będzie odbierał jej częsć tak czy inaczej ). Dobrze też, żeby było to coś z czym często się spotykamy albo na realu albo we śnie ( znak senny ), wtedy łatwiej będzie go przyzwać świadomie. Przewodnik nie tylko służy samemu uświadamianiu się, przede wszystkim ułatwia znacznie kontrolę snu, między innymi dzięki mechanizmowi delikatnego obniżenia świadomości.
Lotu uczy się stopniowo, bo umysł uczy się poruszania w powietrzu na podstawie prób w poprzednich snach. W pierwszym LD wyskoczysz i upadniesz, obudzisz się. W następnym upadek cię nie wybudzi. W kolejnym wyskoczysz dużo dalej albo spadniesz jak piórko. W następnym wyskoczysz neiskończenie daleko ale nie będziesz mógł sterować, itd itd.
Lotu uczy się stopniowo, bo umysł uczy się poruszania w powietrzu na podstawie prób w poprzednich snach. W pierwszym LD wyskoczysz i upadniesz, obudzisz się. W następnym upadek cię nie wybudzi. W kolejnym wyskoczysz dużo dalej albo spadniesz jak piórko. W następnym wyskoczysz neiskończenie daleko ale nie będziesz mógł sterować, itd itd.





