22-11-2013, 11:15
Dużo osób piszę tutaj, że hipnagogi to światła, kształty i w końcu jakieś obrazy, które miałby pokazywać się pod powiekami. Powiem szczerze że czegoś takiego nigdy nie doświadczyłem. Za to często doświadczam, krótkich, strasznie chaotycznych scenek kiedy kładę się spać lub zasypiam po pobudce w środku nocy. Jednak one - te obrazy i historyjki - nie są pod moimi powiekami. Nie widzę ich jakbym patrzył na świat w realu. One pojawiają się tak jakby w wyobraźni. Są jak niewyraźna przeistaczająca się mgła. Często są bardzo irytujące bo są wyjątkowo dziwaczne i nie trzymają się żadnych ram. Niestety z waszych komentarzy wynika że to nie hipnagogi, ponieważ ich nie widzę oczami. Kiedy skupiam się na wzroku podczas tych historyjek widzę ciemność. Jednak kiedy zasypiam i przychodzą zalążki snów one wyświetlają się tak jakby w mózgu. To taki jakby proces przełączania obserwacji z zewnętrznego na wewnętrzny. Jednak najczęściej są to tak nielogiczne obrazy, że świadomość się wyłącza. Tak to wygląda z mojej obserwacji i doświadczeń.
Moja porada? Nie próbuj zobaczyć czegoś oczami ale raczej zapomnij o nich i obserwuj swoją wyobraźnie.
Bless!
Moja porada? Nie próbuj zobaczyć czegoś oczami ale raczej zapomnij o nich i obserwuj swoją wyobraźnie.
Bless!





