12-11-2013, 18:31
11/12.11.13
Kolejny sen z udziałem nawiedzonych miejsc i osób.
Byłem ze znajomymi w jakimś sporym domku letniskowym. Szczegółów dobrze nie pamiętam, ale z właścicielka domu zaczęła się zachowywać jak opętana z filmu "Egzorcysta". Wszyscy się przestraszyli i biegli przez dom ile sił w płucach. Dom był znacznie większy niż się wydawało. Nikt nie wiedział gdzie może być wyjście z domu. Opętana biegła po ścianach paląc wszystko za sobą. Dom szybko staną w płomieniach, przez co jeszcze bardziej straciłem orientację. Nie wiem co się działo dalej, ale w jakiś sposób wydostałem się na dach, gdzie otrzymałem "moc" walczenia ze złem. Zeskoczyłem z dachu, i udałem się pod drzwi domu. Wykorzystałem nową umiejętność która wyglądała jak okrzyk ze Skyrim i wyłamałem je z zawiasów. Po chwili błądzenia po płonących korytarzach znalazłem opętaną. Ponownie użyłem okrzyku i powaliłem ją na ziemię, chyba nie żyła. Wybiegłem na dwór gdzie czekali już znajomi. Wychodząc oplułem dom, a ślina zaczęła skwierczeć. Domyśliłem się, że świadczy to o tym, że jednak nawiedzone jest całe to miejsce.
Kolejny sen z udziałem nawiedzonych miejsc i osób.
Byłem ze znajomymi w jakimś sporym domku letniskowym. Szczegółów dobrze nie pamiętam, ale z właścicielka domu zaczęła się zachowywać jak opętana z filmu "Egzorcysta". Wszyscy się przestraszyli i biegli przez dom ile sił w płucach. Dom był znacznie większy niż się wydawało. Nikt nie wiedział gdzie może być wyjście z domu. Opętana biegła po ścianach paląc wszystko za sobą. Dom szybko staną w płomieniach, przez co jeszcze bardziej straciłem orientację. Nie wiem co się działo dalej, ale w jakiś sposób wydostałem się na dach, gdzie otrzymałem "moc" walczenia ze złem. Zeskoczyłem z dachu, i udałem się pod drzwi domu. Wykorzystałem nową umiejętność która wyglądała jak okrzyk ze Skyrim i wyłamałem je z zawiasów. Po chwili błądzenia po płonących korytarzach znalazłem opętaną. Ponownie użyłem okrzyku i powaliłem ją na ziemię, chyba nie żyła. Wybiegłem na dwór gdzie czekali już znajomi. Wychodząc oplułem dom, a ślina zaczęła skwierczeć. Domyśliłem się, że świadczy to o tym, że jednak nawiedzone jest całe to miejsce.
[H]





