10-11-2013, 19:36
Hmm, masz wyraźną tendencję do interpretowania każdego zdarzenia i usilnego łączenia faktów, to może być podstawa do sztywnego myślenia symbolicznego. Cały czas czujesz, że coś pięknego się wokół ciebie dzieje, że coś się tobą opiekuje, w efekcie twoja uwaga jest skierowana na próby dostrzeżenia tego czegoś. To nie jest koloryzowanie, raczej tendencja do zbierania tylko jednego rodzaju faktów, bez szczególnego zwracania uwagi na dowody przeczące i neutralne.
Ja myślę, że wyciąganie sennych postaci na jawę to albo symulacja paraliżu przysennego z otwartymi oczami, albo wciąż jeszcze sen toczący się w łóżku. Poproś taką postać, żeby przesunęła coś, co przed snem wiedziałeś gdzie położyłeś.
Ja myślę, że wyciąganie sennych postaci na jawę to albo symulacja paraliżu przysennego z otwartymi oczami, albo wciąż jeszcze sen toczący się w łóżku. Poproś taką postać, żeby przesunęła coś, co przed snem wiedziałeś gdzie położyłeś.





