24-09-2013, 00:22
Dla mnie wygląda to na solidną gorączkę. W dzieciństwie mając 38/40 stopni często miałem połączenie snów i halucynacji. Pościel wydawała mi się twarda i szorstka, a gdy zamknąłem oczy to przygniatały mnie świecące kontury figur geometrycznych na czarnym tle. Było to dziwne uczucie które zazwyczaj kończyło się płaczem i wymiotami.
[H]





