27-08-2013, 17:13
Goofy47 napisał(a):czy koszmary senne mogą w jakiś sposób utrudniać uświadomienie się? I czy to ma jakiś związek z przepływem złych emocji - zarówno na jawie jak i we śnie?W moim przypadku koszmary bardzo pomagają w uświadomieniu się. Koszmary jak to koszmary, często (no, prawie zawsze) w fabule zawierają fantastykę, nierealne zdarzenia zmuszające do przemyśleń na temat prawdziwości tego świata, a sam strach i wszystkie negatywne przeżycia (tak silne, że obce nam w rzeczywistym świecie) w końcu stają się impulsem do zrobienia TRa. Tak to wygląda u mnie, tak też powinno wyglądać u każdego innego, zwłaszcza jak ma sporo koszmarów.
Powinieneś wykorzystać fakt, że często śnisz koszmary. Nie wiem, uznaj to za swoisty znak senny. Ja już mam po prostu taki odruch, ale Ty możesz zastosować afirmację

Nie sądzę by negatywne emocje miały jakieś znaczenie przy osiąganiu LD. Ja nie widzę różnicy. Jeśli np. coś mnie goni i się uświadamiam, cały strach znika, a ja zazwyczaj spuszczam wpier... Oponentowi albo zwyczajnie odlatuję

Goofy47 napisał(a):Sny pamiętam od 5 do 10 minut po przebudzeniu.Fajnie masz, ja pamiętam max minutę po przebudzeniu, jeśli o nich nie rozmyślam, to szybko mi uciekają
Później potrzebne są konkretne impulsy by sobie coś przypomnieć.





