26-08-2013, 17:57
Sprawa jest prosta - dusza jest niematerialna, jej istotę najlepiej oddaje porównanie do " boskiego prawa ". Człowiek oczywiście opisuje ją używając swoich przyziemnych porównań i bywa, że w końcu zatraci się w tym i pojęcie umysłu i duszy staną się dla niego jednolite. Tak też jest w przypadku wiary w OOBE. Dusza nie ma wzroku, więc nie widzi. Nie jest materialna, więc nie opisuje jej fizyka, w tym ruch i miejsce. Pamięć upchana jest w neuronach, więc i tego dusza nie zna. To co podróżuje to zwykła jasna świadomość po projekcji świata realnego złożonej z pamięci i halucynacji. Zwykła uważność w myśleniu pozwala zauważyć, że to wszystko odbywa się w głowie, nie trzeba tu żadnej wiary, chyba że ktoś wiarę rozumie jako uznanie danego dogmatu tam, gdzie brakuje wiedzy.
I powtarzam : OOBE różni się od LD głębokością, stabilnością, jasnością świadomości, czasem trwania, komponentą pamięci. Zasada za to jest w obu identyczna - deprawacja sensoryczna.
I powtarzam : OOBE różni się od LD głębokością, stabilnością, jasnością świadomości, czasem trwania, komponentą pamięci. Zasada za to jest w obu identyczna - deprawacja sensoryczna.





