23-08-2013, 21:03
Jakiś kawałek pamiętam. Przede mną była taka jakby, droga(zielona, możliwe, że była to trawa), po bokach była przez coś ograniczona. Nie wiem co to było, ale tworzyło jakby korytarz. Po środku tej drogi, przez całą jej szerokość był jakiś rów z wodą. Nagle pojawiał się przede mną samochód, i wjeżdżał do wody. Ja wskakiwałem czekałem aż koła dotkną dna i wyciągałem go jakoś jedną ręką. Jego rozmiary zmieniały się czy coś. Wiedziałem tylko w śnie, że musi upaść na koła bo inaczej nie wyjmę go z wody. Całość powtarzała, się kilka razy. Potem widziałem jak na jakiejś wyspie stoją 3 postacie z metina(chyba wojownik i 2 ninje
). niby ja tam też grałem, ale byłem tylko obserwatorem. Nagle coś się stało i każda z postaci wyrzuciła jakiś przedmiot. Wiedziałem, że to są łuki. Cieszyłem się, bo myślałem, że podniosę i będzie kasa 
Całą noc strasznie płytko spałem. Nie mogłem zasnąć do chyba chyba 3 w nocy. Na dodatek spałem jakieś 6 i pół godziny, bo jechałem oddać do szkoły ostatnie papiery(wiem szybki jestem ^^)
). niby ja tam też grałem, ale byłem tylko obserwatorem. Nagle coś się stało i każda z postaci wyrzuciła jakiś przedmiot. Wiedziałem, że to są łuki. Cieszyłem się, bo myślałem, że podniosę i będzie kasa 
Całą noc strasznie płytko spałem. Nie mogłem zasnąć do chyba chyba 3 w nocy. Na dodatek spałem jakieś 6 i pół godziny, bo jechałem oddać do szkoły ostatnie papiery(wiem szybki jestem ^^)
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





