21-08-2013, 14:23
Są dwie możliwe przyczyny tych wywaleń.
Prawdopodobniejsza polega na tym, że coś podczas tego LD kojarzy ci się z wybudzeniem, i albo się tego faktu świadomie obawiasz, albo pośrednio, skojarzeniami. Przede wszystkim musisz wiedzieć, że zmiana fabuły snu nie ma prawa cię wyrzucić ze snu - ty wyrzucasz się sam za każdym razem, kiedy pomyślisz, że ugryzienie, śmierć bądź zimna woda mogą cię obudzić. Przekonanie o swojej nietykalności w snach uchroni cię od takich rzeczy. Druga rzecz - nie zamykaj oczu podczas snu, bo impuls ich otwarcia może otworzyć te prawdziwe, najsłabiej objęte paraliżem sennym. Tak czy inaczej, jak już cię wywali, nie ruszaj się , nie otwieraj oczu - powracaj wildem z powrotem.
Druga możliwość, to że fabuła snu świadomego tylko obrazuje przebudzenie, które i tak by nastapiło. Zwróć uwagę na godzinę, o której kończy się forsownie twoje LD. Jeżeli jest to pora o której wstajesz codziennie do szkoły czy czegokolwiek, albo jeżeli LD kończy się nagłym zerwaniem się z łóżka czy ruchem kończyny - wtedy wywalenia są wynikiem odruchowego spłycenia snu. Takim wywaleniom nie da się przeciwdziałać i nie da się wrócić do snu WILDem. Jedyną opcją profilaktyki jest wstawanie do WILDa dużo wcześniej, bądź korzystanie z innych technik.
A z przewodnikiem byłeś za mało stanowczy. Masz wybrać symbol, którego nie będziesz się bał i do którego czujesz sympatię. Mimo, że go prosisz, musisz pamiętać że relacja twoja do niego jest nadrzędna. Ty jesteś człowiekiem a on wypierdkiem podświadomości
Prawdopodobniejsza polega na tym, że coś podczas tego LD kojarzy ci się z wybudzeniem, i albo się tego faktu świadomie obawiasz, albo pośrednio, skojarzeniami. Przede wszystkim musisz wiedzieć, że zmiana fabuły snu nie ma prawa cię wyrzucić ze snu - ty wyrzucasz się sam za każdym razem, kiedy pomyślisz, że ugryzienie, śmierć bądź zimna woda mogą cię obudzić. Przekonanie o swojej nietykalności w snach uchroni cię od takich rzeczy. Druga rzecz - nie zamykaj oczu podczas snu, bo impuls ich otwarcia może otworzyć te prawdziwe, najsłabiej objęte paraliżem sennym. Tak czy inaczej, jak już cię wywali, nie ruszaj się , nie otwieraj oczu - powracaj wildem z powrotem.
Druga możliwość, to że fabuła snu świadomego tylko obrazuje przebudzenie, które i tak by nastapiło. Zwróć uwagę na godzinę, o której kończy się forsownie twoje LD. Jeżeli jest to pora o której wstajesz codziennie do szkoły czy czegokolwiek, albo jeżeli LD kończy się nagłym zerwaniem się z łóżka czy ruchem kończyny - wtedy wywalenia są wynikiem odruchowego spłycenia snu. Takim wywaleniom nie da się przeciwdziałać i nie da się wrócić do snu WILDem. Jedyną opcją profilaktyki jest wstawanie do WILDa dużo wcześniej, bądź korzystanie z innych technik.
A z przewodnikiem byłeś za mało stanowczy. Masz wybrać symbol, którego nie będziesz się bał i do którego czujesz sympatię. Mimo, że go prosisz, musisz pamiętać że relacja twoja do niego jest nadrzędna. Ty jesteś człowiekiem a on wypierdkiem podświadomości





