17-08-2013, 10:05
Dupa, nie wiem o co chodzi. WILDuję, trochę utraciłem świadomość, były już naprawdę wyraźne hipnagogi, w pewnym momencie zaczęły się wibracje, kilka razy tam mocno mnie bujnęło(wraz z wibracjami wróciła mi świadomość). Komiec wibracji, ale pojawiły się oznaki paraliżu. Wzmocniony pisk w uszach, już "traciłem" ciało, widzę jedną wielką białą plame(chyba zawsze widzę biały kolor podczas paraliżu). Przez 10 sekund wszystko się nasila i nagle koniec... Aż się poprostu w*******m i poszedłem spać normalnie. I to nie pierwsza sytuacja z takim zanikiem paraliżu. Nie wiem czemu tak się dzieje i nie wiem co mam robić :/
Ze snów, byłm w szkole do której idę od września, jednwk wyglądała inwczej. Luźny dzień, rozpoczęcie roku miało być następnego dnia. Potem jeszcze powrót do domu. Żadnych większych szczegłów
Ze snów, byłm w szkole do której idę od września, jednwk wyglądała inwczej. Luźny dzień, rozpoczęcie roku miało być następnego dnia. Potem jeszcze powrót do domu. Żadnych większych szczegłów
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





