14-08-2013, 16:46
Nic nie daje? Ciekawe skąd o tym wiesz?
Rozumiem, że skoro jesteś taki wrogi wobec ludzkiej obojętności, to sam się z nią spotkałeś, czyli widziałeś jak ktoś przechodzi obojętnie obok przemocy w rodzinie. Skoro sam byłeś świadkiem, to czemu nie poszedłeś na policję, tylko snujesz dalekosiężne mało realne plany na przyszłość?
Rozumiem, że skoro jesteś taki wrogi wobec ludzkiej obojętności, to sam się z nią spotkałeś, czyli widziałeś jak ktoś przechodzi obojętnie obok przemocy w rodzinie. Skoro sam byłeś świadkiem, to czemu nie poszedłeś na policję, tylko snujesz dalekosiężne mało realne plany na przyszłość?





