12-08-2013, 18:12
Mój "najdłuższy sen" z zastosowaniem fałszywej pamięci trwał ponad tydzień
Po przebudzeniu mogłem dokładnie opisać co robiłem każdego dnia. No, może nie dokładnie, ale w skrócie
Tak czy inaczej, we śnie autentycznie czułem, że czas mija normalnie i jestem w trakcie naprawdę długiego eventu (sen kręcił się wokół wakacji nad jeziorem / morzem). Było jedynie parę luk, których podświadomość mi jakby nie "wypełniła" wspomnieniami
Po przebudzeniu mogłem dokładnie opisać co robiłem każdego dnia. No, może nie dokładnie, ale w skrócie
Tak czy inaczej, we śnie autentycznie czułem, że czas mija normalnie i jestem w trakcie naprawdę długiego eventu (sen kręcił się wokół wakacji nad jeziorem / morzem). Było jedynie parę luk, których podświadomość mi jakby nie "wypełniła" wspomnieniami





