10-08-2010, 01:26
Ale całkiem mądrze napisany, coś w tym jest, chociaż najsłabszy punkt to ta władza. Uważam, że Obama nie może być porównywalny z papieżem, mimo iż jest "potężnym człowiekiem". Jednakże władza prezydenta a papieża jest zgoła inna, inaczej postrzegana, na czym innym się opiera. No ale i tak jedynym potwierdzeniem przepowiedni będzie czas





