07-08-2013, 09:16
Miałem sen z nie przyjemnym klimatem wiec go nie opisze.
Drugi był długi lub pozlepiany z kilku samego początku nie pamietam. Byłem z bratem w lesie sosnowym nieb był rzadki ale gęsty też nie był nie bylo w nim też niskich drzewek rosnących zreguły pod sosnami, pod nogami mieliśmy troszkę za duze krzaki od jagód. Była lekka mgła a oświetlenie było jakby przez chmury. Przed nami szedł tempo jakiś człowiek. Obdartus nie zauwazył nas. Luuuka. Poszedlem gdzieś z bratem co ale baza vs zombie ktoś jeszcze tam był. Przeniosło mnie w cialo tego kolesia co szedł przez las wymyśliłem sobie że jestem zombie. Było ciemno. Potem narracyjnie prowadziłem historie. zastana wialem sie czy nie mozna by tego czlowieka uratować jak wygląda transformacja czy można go było w ciągnąc po linie i w razie w związać. Jak byłem tym kolesiem z lasu było ciemno niebyło gwiazd i coś ale mgła panikowałem i zastanawiałem gdzie by tu można ucięć i sie schowac myślałem nad w drapaniem sie na widoczne rusztowanie.
oderwany od wszystkiego kawałek snu byłem z moim bratem w w moim pokoju zombie nas znalazły( do uchyliłem drzwi czy cos takiego) zamknąłem je i wszedłem przez okno na dach zastawiam sie czy na pewno był to dobry pomysł mieliśmy miecze i łatwo bronili byśmy wejścia przez moje okno ale ono nie było jedyne
mogliśmy zabarykadować się w pokoju i czekac na dzień
Drugi był długi lub pozlepiany z kilku samego początku nie pamietam. Byłem z bratem w lesie sosnowym nieb był rzadki ale gęsty też nie był nie bylo w nim też niskich drzewek rosnących zreguły pod sosnami, pod nogami mieliśmy troszkę za duze krzaki od jagód. Była lekka mgła a oświetlenie było jakby przez chmury. Przed nami szedł tempo jakiś człowiek. Obdartus nie zauwazył nas. Luuuka. Poszedlem gdzieś z bratem co ale baza vs zombie ktoś jeszcze tam był. Przeniosło mnie w cialo tego kolesia co szedł przez las wymyśliłem sobie że jestem zombie. Było ciemno. Potem narracyjnie prowadziłem historie. zastana wialem sie czy nie mozna by tego czlowieka uratować jak wygląda transformacja czy można go było w ciągnąc po linie i w razie w związać. Jak byłem tym kolesiem z lasu było ciemno niebyło gwiazd i coś ale mgła panikowałem i zastanawiałem gdzie by tu można ucięć i sie schowac myślałem nad w drapaniem sie na widoczne rusztowanie.
oderwany od wszystkiego kawałek snu byłem z moim bratem w w moim pokoju zombie nas znalazły( do uchyliłem drzwi czy cos takiego) zamknąłem je i wszedłem przez okno na dach zastawiam sie czy na pewno był to dobry pomysł mieliśmy miecze i łatwo bronili byśmy wejścia przez moje okno ale ono nie było jedyne
mogliśmy zabarykadować się w pokoju i czekac na dzień
<3





