06-08-2013, 10:25
Miałem długi poplontany sen. koncowym motywem było to że w mojej starej szkole były sekretne przejścia wścianach jedno było w bezowej ścianie drugie na głównym holu . Miał on wszytkie ściany wykonane z luster. a jeden kawałek po podejściu się cofał i w prowadzał do toalety(?) z wynikało zefabyły snu kogos tam ukrywałem. Wszystkie lustra były lustrami weneckimi. Później zaczałem sobie racjonalizować istnienie tego całe korytarza i wyszło pomiesznie z poplątaniem. Wcześniej był motyw że w tym samym budynku ludzie z pod ciemnej gwiazdy pomagali mi w przeprowadzce(?) zbieraniu złomu. Zabierali li z moje piwnicy smieci elktroniczne po coś a ja wybierałem sobie te bardziej wartościowe i wrzucałem je dosrzynki by póxniej sprzedać. chcieli mi zai wanić również gitarę elektryczną bo ma głośniki w środku(wtf?) Grzecznie im odmówiłem. We snie miałem 3 gitary niebieska elektryczna zdezelowaną moja akustyczna i druga akustyczną która widziałem moze 0.5s i mnie to dziwiło. Tych kolesi była tam cała masa ale jeden dowodził i był najbardziej ogarnięty. BYł tam tez moj znajomy z dziecinstwa który wykonywał dziwne ruchy ale karate kid i powiedział że teraz dał by sobie ze mną rade. Przytaknełem mu. Zawsze był ode mnie większy ale się mnie bał i ta zmiana mi sie nie podobała.
<3





