05-08-2013, 07:20
EPIC FAIL
Wyszedłem z domu kolegi, patrzę na zegarek na którym jest 01:00. Zaczynam panikować bo za niecałe pięć godzin muszę wstać do pracy. Rozglądam się dookoła i nie wiem w którym kierunku mam iść do domu. Wszystkie drogi i domy są inne. Rozpoznaję skrzyżowanie które jest w zupełnie innej miejscowości. Znowu panika, bo dom domu mam kilka ładnych kilometrów. Pomyślałem o zrobieniu TR. Łapię się za nos i nie mogę oddychać. Myślę " to niemożliwe". Ponawiam jednak wynik jest ten sam. Przeszedłem się kawałek i znowu TR teraz wynik pozytywny, mogę oddychać, ale podświadomość chyba dała mim jakieś fałszywe wspomnienia, bo teraz myślę, że prawidłowy TR to taki podczas którego nie możemy oddychać. Idąc dalej wykonałem chyba 5 testów które dawały dobry wynik, ale i tak się nie uświadomiłem.
Ojciec odpala mi na telefonie filmik na którym pokazywany jest budynek klubu Mercedesa. Oglądam filmik z ciekawością, gdy nagle moje oczy robią ogromny zoom na ekran i teraz widok z kamery jest widokiem z moich oczu, a ja siedzę w limuzynie, w białym garniturze i obserwuje właśnie ten budynek. Obok mnie siedzą znajomi którzy mówią mi, że jedziemy na wesele naszego kolegi.
Wyszedłem z domu kolegi, patrzę na zegarek na którym jest 01:00. Zaczynam panikować bo za niecałe pięć godzin muszę wstać do pracy. Rozglądam się dookoła i nie wiem w którym kierunku mam iść do domu. Wszystkie drogi i domy są inne. Rozpoznaję skrzyżowanie które jest w zupełnie innej miejscowości. Znowu panika, bo dom domu mam kilka ładnych kilometrów. Pomyślałem o zrobieniu TR. Łapię się za nos i nie mogę oddychać. Myślę " to niemożliwe". Ponawiam jednak wynik jest ten sam. Przeszedłem się kawałek i znowu TR teraz wynik pozytywny, mogę oddychać, ale podświadomość chyba dała mim jakieś fałszywe wspomnienia, bo teraz myślę, że prawidłowy TR to taki podczas którego nie możemy oddychać. Idąc dalej wykonałem chyba 5 testów które dawały dobry wynik, ale i tak się nie uświadomiłem.
Ojciec odpala mi na telefonie filmik na którym pokazywany jest budynek klubu Mercedesa. Oglądam filmik z ciekawością, gdy nagle moje oczy robią ogromny zoom na ekran i teraz widok z kamery jest widokiem z moich oczu, a ja siedzę w limuzynie, w białym garniturze i obserwuje właśnie ten budynek. Obok mnie siedzą znajomi którzy mówią mi, że jedziemy na wesele naszego kolegi.
[H]





