24-07-2013, 22:14
Wychodzi na to że samo pisanie o Bogu, co zrobił, kazał, co planuje itd. jest z deczka bez sensu
Chyba że ludzie już po prostu muszą mieć to przerobiony na zrozumiały dla siebie język
To teraz spróbuj sobie wyobrazić koniec świata, a raczej wszechświata
Gdyby nie było niczego. Ani światła, ani ciemności, żadnej materii, myśli... Ani przestrzeni którą mogłyby zajmować. Pewnie pierwsze co przychodzi na myśl człowiekowi to nieograniczona czarna pustka, ale tej czarnej pustki też nie ma 
Głupie wyzwanie, bo przecież nie można sobie wyobrazić nicości
Ale samo próbowanie to niezły mindfuck, polecam
Chyba że ludzie już po prostu muszą mieć to przerobiony na zrozumiały dla siebie językWasp napisał(a):Tu mam już całkowitego mindfucka, nie potrafię tego ogarnąć po prostu. Sama perspektywa bycia poza czasem jest dla mnie niepojęta :/.
To teraz spróbuj sobie wyobrazić koniec świata, a raczej wszechświata
Gdyby nie było niczego. Ani światła, ani ciemności, żadnej materii, myśli... Ani przestrzeni którą mogłyby zajmować. Pewnie pierwsze co przychodzi na myśl człowiekowi to nieograniczona czarna pustka, ale tej czarnej pustki też nie ma 
Głupie wyzwanie, bo przecież nie można sobie wyobrazić nicości
Ale samo próbowanie to niezły mindfuck, polecam





