24-07-2013, 11:35
ERWILD nie był tutaj potrzebny. Trzeba było spokojnie obserwować hipnagogi.
Dziwne bo u mnie było podobnie z wildowaniem po obudzeniu. Na początku były jakieś błyski pioruny i szybkie bicie serca. Potem zaś hipnagogi dotyczyły mojego pokoju (np. widok okna) i od niego właśnie zaczynało się LD. W tym okresie udał mi się pełny WILD. Następnie obrazy były krajobrazami i najczęściej było to niebo albo zachód słońca. Raz zdarzyły mi się nawet w postaci filmu. (Opisałem gdzieś w notatniku)
Dziwne bo u mnie było podobnie z wildowaniem po obudzeniu. Na początku były jakieś błyski pioruny i szybkie bicie serca. Potem zaś hipnagogi dotyczyły mojego pokoju (np. widok okna) i od niego właśnie zaczynało się LD. W tym okresie udał mi się pełny WILD. Następnie obrazy były krajobrazami i najczęściej było to niebo albo zachód słońca. Raz zdarzyły mi się nawet w postaci filmu. (Opisałem gdzieś w notatniku)
[H]





