23-07-2013, 21:16
Wasp :
Kamień nie doświadcza, a bakteria nie wie, że komórki na których żeruje tworzą skoplikowany organizm. Podejrzewam, że dla mrówki jesteśmy tylko kupą " glukozy zbyt dużą, żeby strawić " itd.
Mówiąc o uniżeniu, mam właśnie na myśli zrozumienie swojej marności, lub jak to właśnie HC zacytował - rozejrzenie się po księgarni. To właśnie robi buddysta, nihilując iluzję swojego JA. Po prostu widzi, że skoro nie ma JEGO samego ale jest istnienie, więc za istnienie odpowiada coś innego. Wierzę, że to jest prawdziwe religijne nastawienie, te same które osiągali wtedy żydzi. Z kolei nastawienie współczesnego chrześcijanina jest niezdrowo sztywne, dziwaczne i wielkościowe - jestem duszą, którą Bóg tchnął w żałosną materię, abym nad nią panował. Mam wolę taką jak sam Bóg, ale mniejszą od niego siłę, podlegam mu i kiedy nie robię czego on chce, on mnie karze a ja mogę się za to na niego obrazić. Hrumph. Co złego to szatan.
Kamień nie doświadcza, a bakteria nie wie, że komórki na których żeruje tworzą skoplikowany organizm. Podejrzewam, że dla mrówki jesteśmy tylko kupą " glukozy zbyt dużą, żeby strawić " itd.
Mówiąc o uniżeniu, mam właśnie na myśli zrozumienie swojej marności, lub jak to właśnie HC zacytował - rozejrzenie się po księgarni. To właśnie robi buddysta, nihilując iluzję swojego JA. Po prostu widzi, że skoro nie ma JEGO samego ale jest istnienie, więc za istnienie odpowiada coś innego. Wierzę, że to jest prawdziwe religijne nastawienie, te same które osiągali wtedy żydzi. Z kolei nastawienie współczesnego chrześcijanina jest niezdrowo sztywne, dziwaczne i wielkościowe - jestem duszą, którą Bóg tchnął w żałosną materię, abym nad nią panował. Mam wolę taką jak sam Bóg, ale mniejszą od niego siłę, podlegam mu i kiedy nie robię czego on chce, on mnie karze a ja mogę się za to na niego obrazić. Hrumph. Co złego to szatan.





