23-07-2013, 12:20
No już mnie to zaczyna irytować, dlaczego muszę bez przerwy powtarzać to samo a i tak pojawiają się takie same argumenty które nic nie wnoszą?
Dobrze, zgadzam się z Tobą, Bóg dał mi wolną wolę a ja zadecydowałem wiedząc o konsekwencjach. Ale czy to oznacza, że Bóg nie wiedział jak ja postąpię? Jeśli nie wiedział to nie jest wszechwiedzący. Jak Bóg może przeprowadzać jakąś próbę skoro jest wszechwiedzący? Po cholerę? Jeśli Bóg nie wie to nie jest wszechwiedzący, jeśli wie to on tworzy ateistów i przez niego ateistami są, bo jakby nie chciał to by ich nie tworzył w ogóle, skoro i tak by wiedział, że przestaną wierzyć. Czy może Bóg tworzy na ślepi i nie patrzy na konsekwencje? Może nie obchodzi go nasz los w ogóle? Bo jest wyższy cel? To samo robili hitlerowcy, wyższy cel.
A to też ciekawe, skoro mnie stworzył szatan to może jemu powinienem być wdzięczny za to życie?
Dobrze, zgadzam się z Tobą, Bóg dał mi wolną wolę a ja zadecydowałem wiedząc o konsekwencjach. Ale czy to oznacza, że Bóg nie wiedział jak ja postąpię? Jeśli nie wiedział to nie jest wszechwiedzący. Jak Bóg może przeprowadzać jakąś próbę skoro jest wszechwiedzący? Po cholerę? Jeśli Bóg nie wie to nie jest wszechwiedzący, jeśli wie to on tworzy ateistów i przez niego ateistami są, bo jakby nie chciał to by ich nie tworzył w ogóle, skoro i tak by wiedział, że przestaną wierzyć. Czy może Bóg tworzy na ślepi i nie patrzy na konsekwencje? Może nie obchodzi go nasz los w ogóle? Bo jest wyższy cel? To samo robili hitlerowcy, wyższy cel.
A to też ciekawe, skoro mnie stworzył szatan to może jemu powinienem być wdzięczny za to życie?
"Dziś zrobię rzeczy, których innym się nie chce...
Jutro zrobię coś, czego inni nie będą w stanie!"
Jutro zrobię coś, czego inni nie będą w stanie!"





