22-07-2013, 15:40
Rozumiem, że mózg przetwarza i te myśli/wspomnienia manifestują się jako halucynacje i tworzą treść snu ale dla czego jesteśmy do tego włączeni? Po co to w ogóle trafia do naszej pamięci, dlaczego podczas faz NREM jesteśmy z tego procesu wyłączeni lub tego nie zapamiętujemy, a podczas REM przeciwnie? Czy nie byłoby bardziej "ekonomiczne" dla mózgu gdyby wyłączył rejestrowanie tego do pamięci?
Nasuwa się nawet wniosek, że zapamiętujemy sny z jakiegoś powodu.
Nasuwa się nawet wniosek, że zapamiętujemy sny z jakiegoś powodu.
"Dziś zrobię rzeczy, których innym się nie chce...
Jutro zrobię coś, czego inni nie będą w stanie!"
Jutro zrobię coś, czego inni nie będą w stanie!"





