17-07-2013, 11:15
Wnów oczywiście żadnych. Jednak w końcy udało mi się zrobić takie w miarę normalne wbtb, bo wstałem o szustej, jednak okazało sie, że nie jestem potrzebny i mogę dalej iść spać. Po jakiś 40 minutach zaczęłem WILDa, oczywiście nic.. Chyba dopiero za 3 podejściem, bardzo się rozluźniłem, i wpadłem na pomysł, żeby wmówić sobie że kiedy zaczną sie wibracje odzyskam świadomość, tak się stało(poże sam fakt wibracji przywrócił mi świadomość)... Do LD zabrakło dosłownie 3 sekund, już bardzo mnie bujało, widziałem przed oczami ciemność a pośrodku taki jakby okrągły tunel(znajdował się daleko) i jakieś 2 osoby. Czułem że już częściowo jestem po drugiej stronie jednak cofnęło mnie, wibracje zginęły...
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





