04-07-2013, 10:00
Dziś było LD i albo drugie LD z niską świadomością albo sen o LD. Nic ciekawego nie działo się. W pierwszym latałem po jakimś lesie czasami leciałem nie tam gdzie chce. Nawet nie wiem czy TR zrobiłem. Nagle zrobiło się czarno. Nie wiem czy się obudziłem czy nie. Ale od razu waliłem WILDa. 15 sekund i miałem wibracje jak nigdy wcześniej. Janawet nie miałem uczucia huśtania się na boki, miałem wrażenie że cały czas się kręce do okoła :d wstaje z łóżka(już tego sennego)nagle do pokoju wchodzi mama. Wyglądała trochę dziwnie. Powiedziłbym, że nawet trochę przerażająco. Wiedziałem że mam LD, wię spytałem się jej "czy wiesz że jestem w LD". Usłyszłem dziwną lozbawioną sensu wypowiedź. I zaczęło się. Obraz zamazał się lekko. W głowie słyszałem jakieś szumy. Zrobiłem się strasznie ciężki. I musia zaczęła walić jakimiś tekstami. "jesteś w LD strachu" "musisz spojrzeć w lustro aby się obudzić" i parę innych. Pomyślałem, że robi się nieciekawie i wymusiłem obudzenie. Poprostu bałem się.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





