03-07-2013, 08:34
Ze snów zapamiętałem tylko końcówkę jakiegoś, ale za to jaka akcja potem była 
Ktoś kazał mi wygonić mrówki, nawet nie wiem czy stałem w domu na podwórku czy gdzie. Jakaś kobieta podawała mi takie małe grabki, długości może 30 cm, nazywały się one "mrówkowce", służyły do wyganiania mrówek. Już wyciągnąłem rękę aby je wziąć i się obudziłem. Taki strasznie za***bany jak to po obudzeniu podnoszę głowę. WTF? Ktoś klęczy przy moim łóżku. Miałem wrażenie, że ta osoba ma jakąś smutną minę(chociaż twarzy nie widziałem) i wyciąga rękę z czymś wyprostowanym. 2 sekundy zastanowienia, myślałem, że to dalej ten sen, że się uświadomiłem, więc chce odebrać tego "mrówkowca". Trzymam rękę "przy jej twarzy" a ta "osoba" nic ! Co jest myślę sobie. Wtedy połapałem się. Przecież ta osoba klęczy przy moim plecaku. pewnie mama znalazła fajki. Kompletnie złamany, robię TR, dupa nie śpię. Szukam telefonu żeby poświecić sprawdzić czy to na pewno moja mama. Oczywiście znaleźć nie mogę. Po chwili jest. Poświeciłem, a to się okazało że bluza widząca na krześle się zsunęła trochę i w ciemnościach wyglądała jak człowiek.
Po prostu mózg roz***any
Już parę razy miałem podobną sytuację, tylko nie aż tak dramatyczną
I zawsze jet rozkmina czemu ktoś jest u mnie w pokoju xD Nie ważne o której godzinie śpię, zawsze około minuty po obudzeniu jestem tak głupi jak senny ja xD

Ktoś kazał mi wygonić mrówki, nawet nie wiem czy stałem w domu na podwórku czy gdzie. Jakaś kobieta podawała mi takie małe grabki, długości może 30 cm, nazywały się one "mrówkowce", służyły do wyganiania mrówek. Już wyciągnąłem rękę aby je wziąć i się obudziłem. Taki strasznie za***bany jak to po obudzeniu podnoszę głowę. WTF? Ktoś klęczy przy moim łóżku. Miałem wrażenie, że ta osoba ma jakąś smutną minę(chociaż twarzy nie widziałem) i wyciąga rękę z czymś wyprostowanym. 2 sekundy zastanowienia, myślałem, że to dalej ten sen, że się uświadomiłem, więc chce odebrać tego "mrówkowca". Trzymam rękę "przy jej twarzy" a ta "osoba" nic ! Co jest myślę sobie. Wtedy połapałem się. Przecież ta osoba klęczy przy moim plecaku. pewnie mama znalazła fajki. Kompletnie złamany, robię TR, dupa nie śpię. Szukam telefonu żeby poświecić sprawdzić czy to na pewno moja mama. Oczywiście znaleźć nie mogę. Po chwili jest. Poświeciłem, a to się okazało że bluza widząca na krześle się zsunęła trochę i w ciemnościach wyglądała jak człowiek.
Po prostu mózg roz***any
Już parę razy miałem podobną sytuację, tylko nie aż tak dramatyczną
I zawsze jet rozkmina czemu ktoś jest u mnie w pokoju xD Nie ważne o której godzinie śpię, zawsze około minuty po obudzeniu jestem tak głupi jak senny ja xD
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





