22-06-2013, 11:34
Dziś robiłem wbtb, LD nie miałem, ale kiedy wgapiałem się w telefon, czytając jakiś temat na forum, czułem taką olbrzymią radość, sam nie wiem czemu
To tak jakby radość sprawiały mi same starania o LD. Wiem, trochę dziwne 
Sen zapamiętałem jeden, trochę dziwny.
Początek słabo pamiętam, wiem tylko, że mój tata dużo gdzieś jeździł samochodem i często miał się spotykać z myśliwym. Następnie znalazłem się z tatą w jakimś pomieszczeniu i rozmawialiśmy z policjantem(wiedziałem, że to był policjant, chociaż jego dziwny mundur na to nie wskazywał). Mundurowy powiedział, że w "pańskich gumiakach znaleziono szczątki spalonego naskórka dna". Nagle znaleźliśmy się na leśnej drodze. Zacząłem wypytywać tatę o co chodziło. W końcu powiedział, że "razem z myśliwym trochę paliliśmy". Mówił również, coś że pierwszą osobę która spalił to był ktoś martwy znaleziony na dworcu. Pamiętam, że nagle fabuła zaczęła się bardzo zmieniać i kręcić. Spotkałem się potem ze znajomymi z podstawówki, poszliśmy do domu koleżanki(na realu mieszka gdzie indziej niż w śnie) a było nas z 20 osób, usiadliśmy do takiego wielkiego stołu.
To tak jakby radość sprawiały mi same starania o LD. Wiem, trochę dziwne 
Sen zapamiętałem jeden, trochę dziwny.
Początek słabo pamiętam, wiem tylko, że mój tata dużo gdzieś jeździł samochodem i często miał się spotykać z myśliwym. Następnie znalazłem się z tatą w jakimś pomieszczeniu i rozmawialiśmy z policjantem(wiedziałem, że to był policjant, chociaż jego dziwny mundur na to nie wskazywał). Mundurowy powiedział, że w "pańskich gumiakach znaleziono szczątki spalonego naskórka dna". Nagle znaleźliśmy się na leśnej drodze. Zacząłem wypytywać tatę o co chodziło. W końcu powiedział, że "razem z myśliwym trochę paliliśmy". Mówił również, coś że pierwszą osobę która spalił to był ktoś martwy znaleziony na dworcu. Pamiętam, że nagle fabuła zaczęła się bardzo zmieniać i kręcić. Spotkałem się potem ze znajomymi z podstawówki, poszliśmy do domu koleżanki(na realu mieszka gdzie indziej niż w śnie) a było nas z 20 osób, usiadliśmy do takiego wielkiego stołu.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





