04-08-2010, 20:32
hmm.. najciekawszy? Chyba mam taki.. bardzo dziwny xD
Śniło mi się że zaszłam w ciążę. Musiałam o tym powiedzieć rodzicom i ogólnie całej rodzinie. No więc zaczęłam od siostry. Ona kazała mi iść do swojej koleżanki która też zaszła wcześniej w ciążę, i z nią pogadać. Powiedziałam że zrobię to później. Potem poszłam do rodziców. xD Oni o dziwo nie byli na mnie źli, tylko spytali się z kim mam to dziecko. No a ja nie wiedziałam. Znaczy widziałam przed oczami twarz ale nie wiedziałam jak się ten ktoś nazywa. No więc się trochę zdziwili. Potem poszłam się przejść i znikąd na polu pojawił się ogromny bank. xD i okazało się że jestem klucznikiem. No więc tam poszłam i chyba coś zamykałam, wtedy przyszedł ten chłopak który był ojcem. No i on chciał to wykorzystać, że jestem w nim zakochana i chciał odebrać mi klucze i włamać się do banku ;d Ale ja powiedziałam że jest świnią i jak może tak w ogóle myśleć.. No i on w tym momencie wyszedł na zewnątrz i na podeście wziął wiolonczele i zaczął dla mnie grać i śpiewać przepraszającą piosenkę.. No więc się pogodziliśmy i żyliśmy długo i szczęśliwie.. xDDD
Najbardziej mnie dziwi ten bank..Bo niby skąd on tam się wziął? xDD
Pamiętam, że jak opowiadałam go Kini to polała nieźle z tego.. xDD
Wydaje mi się że to właśnie jest mój najciekawszy sen. Miałam wiele takich ale na pewno nie z tak wieloma aspektami .. <lol2> Bo n iby czemu miałam mieć połączenie ciąży, banku i jeszcze wiolonczeli.. Ja sama się dziwie ze mój umysł wymyśla takie historie.. xD
Najlepsze jest to że czasami mam takie wesołe sny a czasami lekko przerażające. Na przykład nienawidzę uciekać przed kimś w czasie snu. Dzisiaj miałam o tym że uciekałam przed gestapowcami razem z dwoma dziewczynami i jakimś chłopakiem. Było to trochę przerażające i właśnie próbuje sobie przypomnieć jakiś film który nie dawno oglądałam i który miał coś wspólnego z II wojną światową i obozami.
Miłego czytania i śmiania się z mojego snu!! xD
Śniło mi się że zaszłam w ciążę. Musiałam o tym powiedzieć rodzicom i ogólnie całej rodzinie. No więc zaczęłam od siostry. Ona kazała mi iść do swojej koleżanki która też zaszła wcześniej w ciążę, i z nią pogadać. Powiedziałam że zrobię to później. Potem poszłam do rodziców. xD Oni o dziwo nie byli na mnie źli, tylko spytali się z kim mam to dziecko. No a ja nie wiedziałam. Znaczy widziałam przed oczami twarz ale nie wiedziałam jak się ten ktoś nazywa. No więc się trochę zdziwili. Potem poszłam się przejść i znikąd na polu pojawił się ogromny bank. xD i okazało się że jestem klucznikiem. No więc tam poszłam i chyba coś zamykałam, wtedy przyszedł ten chłopak który był ojcem. No i on chciał to wykorzystać, że jestem w nim zakochana i chciał odebrać mi klucze i włamać się do banku ;d Ale ja powiedziałam że jest świnią i jak może tak w ogóle myśleć.. No i on w tym momencie wyszedł na zewnątrz i na podeście wziął wiolonczele i zaczął dla mnie grać i śpiewać przepraszającą piosenkę.. No więc się pogodziliśmy i żyliśmy długo i szczęśliwie.. xDDD
Najbardziej mnie dziwi ten bank..Bo niby skąd on tam się wziął? xDD
Pamiętam, że jak opowiadałam go Kini to polała nieźle z tego.. xDD
Wydaje mi się że to właśnie jest mój najciekawszy sen. Miałam wiele takich ale na pewno nie z tak wieloma aspektami .. <lol2> Bo n iby czemu miałam mieć połączenie ciąży, banku i jeszcze wiolonczeli.. Ja sama się dziwie ze mój umysł wymyśla takie historie.. xD
Najlepsze jest to że czasami mam takie wesołe sny a czasami lekko przerażające. Na przykład nienawidzę uciekać przed kimś w czasie snu. Dzisiaj miałam o tym że uciekałam przed gestapowcami razem z dwoma dziewczynami i jakimś chłopakiem. Było to trochę przerażające i właśnie próbuje sobie przypomnieć jakiś film który nie dawno oglądałam i który miał coś wspólnego z II wojną światową i obozami.
Miłego czytania i śmiania się z mojego snu!! xD
nothing is everything





