04-08-2010, 11:01
Obejrzałem wczoraj auto wywiad z Darkiem Sugierem na yt i poszedłem spać. Ale nie chciało mi się wstawać za 4 godziny więc spróbowałem od razu, oczywiście standardowe nic. Przebudziłem się jednak o 8, nie mogłem usnąć przez ok godzinę. Przewracałem się z boku na bok, aż w końcu usnąłem. Zaczęły pojawiać mi się marzenia senne i na samym początku zorientowalem się, że to sen, ale nie pamiętam go. Wiem, że miałem LD, ale dokładnie go nie pamiętam, przebudziłem się. Zasnąłem za chwilę znowu i miałem sen, że gram w piłkę ze znajomymi. Wróciłem do domu i zacząłem gotować zupę, której opary miały pomóc mi się zrelaksować. Leżałem w jakimś dole i wąchałem opary tej zupy, zamknąłem oczy i.. czekałem na obe. W swoim śnie czekałem na obe. I jak się nie zorientowałem, że to sen? Jakaś zupa, ja w wielkim dole, zamykam oczy i czekam na paraliż - to wszystko we śnie.
Jedne z najdziwniejszych marzeń sennych jakie miałem.
Jedne z najdziwniejszych marzeń sennych jakie miałem.
"Żadna książka nie wyrządziła na świecie tyle zła co Biblia"





