03-08-2010, 00:33
zdrętwienie a paraliż to kompletnie co innego. A paraliż wcale nie jest taki przyjemny, w szczególności gdy się budzimy i zastajemy siebie w pedofilu. Za wszelką cenę próbujemy się ruszyć (ja tak miałem jak byłem mały) a tu wałek. Dopiero po kilkudziesięciu sekundach zaczynasz delikatnie czymś (zwykle palcem) ruszać i powoli wszystko wraca do normy.





