06-12-2010, 22:23
Post Hrisa dopełnia dzieło. TAk to po prostu jest jak się zada pytanie z takiej natury nieodpowiednim osobom. Ja pół gminy "nauczam" LD i nawet proboszcz oraz katecheta byli tym zainteresowani. Na myśl by im nie przyszło, że zabawa we śnie (sen to z definicje zwykłe halucynacje, gdzie tu mówić o praktykach okultystycznych) to coś złego w jakimkolwiek sensie. Więc zdania są podzielone a i Biblia nic raczej o tym nie mówi.
Sen świadomy to naturalne, spontaniczne zjawisko. Każdy w swoim życiu będzie miał je choć raz, chcąc nie chcąc. Więc gadanie że już samo wywołanie takiego stanu jest grzechem czy czymś "niezdrowym dla psychiki" to sory ale... Ekhm.
PS. A wiecie, skąd może brać się takie pieprzenie? Podziękujcie takim jak Noni, co w snach i LD widzi byty z astrala i inne namiastki ezoteryczne.
Sen świadomy to naturalne, spontaniczne zjawisko. Każdy w swoim życiu będzie miał je choć raz, chcąc nie chcąc. Więc gadanie że już samo wywołanie takiego stanu jest grzechem czy czymś "niezdrowym dla psychiki" to sory ale... Ekhm.
PS. A wiecie, skąd może brać się takie pieprzenie? Podziękujcie takim jak Noni, co w snach i LD widzi byty z astrala i inne namiastki ezoteryczne.





