15-06-2013, 20:09
Dziś robiłem wbtb, obudziłem się około 6:20, nawet nie wstawałem, bo rodzice już się obudzili i zaczął robić się hałas, na dodatek czułem się dosyć wyspany(dziwne bo spałem niecałe 6 godzin). Podniosłem się tylko na chwile, żeby wziąć łyka wody. Położyłem się na boku, dosyć szybkie wibracje, cały czas bardzo dobrze trzymałem świadomość, i nagle stało się to co kiedyś miałem czasami, tylko teraz było o wiele mocniejsze... Dziwne skurcze mięśni na dłoni i twarzy. Czułem jak gęba mi się wykrzywia, a palce u dłoni zaciskały mi się tak mocno, że zaczynało boleć. Zryw miokloniczny(dobrze napisałem?) to nie był bo trwało dobrą minute. Próbując powstrzymać te skurcze mięśni, przestałem skupiać się na oddech ui zasnąłem ;/
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





