12-06-2013, 15:38
Niestety jedyna wada sennego świata to jego niestabilność, planetę trzeba by było stwarzać codziennie na nowo, no chyba, że ktoś chce poświęcić cały czas w dzień, żeby ją sobie wizualizować, co i tak nie wróży sukcesu.
Z tym przeciwnikiem, to coś podobnego mi się udało - świadomie stworzyłem zasady, po czym straciłem świadomość i zapomniałem, że to sen. Efektem była prowadzona przed podświadomość gra, no ale oczywiście po pewnym czasie fabuła zboczyła z toru.
Z tym przeciwnikiem, to coś podobnego mi się udało - świadomie stworzyłem zasady, po czym straciłem świadomość i zapomniałem, że to sen. Efektem była prowadzona przed podświadomość gra, no ale oczywiście po pewnym czasie fabuła zboczyła z toru.





