13-07-2012, 22:36
Dzis jeden poryty sen. Na jakiejs ulicy rozmawialem z kims. Ta osoba powiedziala zebym zaszedl do pobliskiego sklepu. Poszlem. Byl to taki jakby wielki pokj, w ktorym w rogu stalo niewielkie biurko, za ktorym stala dziewczyna, w snie bardzo mi sie podobala(w realu jak ja sobie przypomne, to byla poprostu obrzydliwa, ciuchy jak ze smietnika, brudna i byla prawie lysa
), chociaz miala na oko okolo 30lat. Wtedy sobie pomyslalem ze ona mnie kocha, itp. Itp. Poszlismy do niej do domu, juz mielismy zaczac... Wiadomo co
gdy weszla do domu jakas kobieta. Okazalo sie ze jest to dziewczyna tej ktora tak mi sie podobala. Po chwili wszedl jakis facet, okazalo sie ze jest to maz tej dziewczyny ktora przed chwila przyszla. Niedlugo potem obudzilem sie.
), chociaz miala na oko okolo 30lat. Wtedy sobie pomyslalem ze ona mnie kocha, itp. Itp. Poszlismy do niej do domu, juz mielismy zaczac... Wiadomo co
gdy weszla do domu jakas kobieta. Okazalo sie ze jest to dziewczyna tej ktora tak mi sie podobala. Po chwili wszedl jakis facet, okazalo sie ze jest to maz tej dziewczyny ktora przed chwila przyszla. Niedlugo potem obudzilem sie.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





