04-07-2012, 21:17
Niezły sen dzisiaj.
Byłem suprebohaterm. Miałem umiejętności jak "spajderman", sieci itp. Czarnym charakterem był ten typ z filmu "pogromcy duchów 2". Taki co z obrazu wyszedł i wszędzie "kisiel" przez to był. Pojawił się na całym niebie i powiedział że wykorzysta do czegoś moją koleżankę (ciekawe do czego
). Postanowiłem ją ratować. Śmigałem między blokami, aż w końcu dotarłem do tego w którym mieszka. Zobaczyłem ją na klatce schodowej. Chodziła od drzwi do drzwi i śmiała się z tego, że zapomniała gdzie mieszka. Obserwowałem ją przez chwilę,a potem pojawił się ten zły. Teraz wyglądał zupełnie inaczej. Dziwny strój, skafander jakiś czy coś. Porwał koleżankę i odleciał. Dalej nie pamiętam, a szkoda.
Byłem suprebohaterm. Miałem umiejętności jak "spajderman", sieci itp. Czarnym charakterem był ten typ z filmu "pogromcy duchów 2". Taki co z obrazu wyszedł i wszędzie "kisiel" przez to był. Pojawił się na całym niebie i powiedział że wykorzysta do czegoś moją koleżankę (ciekawe do czego
). Postanowiłem ją ratować. Śmigałem między blokami, aż w końcu dotarłem do tego w którym mieszka. Zobaczyłem ją na klatce schodowej. Chodziła od drzwi do drzwi i śmiała się z tego, że zapomniała gdzie mieszka. Obserwowałem ją przez chwilę,a potem pojawił się ten zły. Teraz wyglądał zupełnie inaczej. Dziwny strój, skafander jakiś czy coś. Porwał koleżankę i odleciał. Dalej nie pamiętam, a szkoda.
[H]





