02-07-2012, 10:01
Znowu bylo LD
Zaczelo sie od tego ze w moim domu pojawil sie Slavia, wygladal identycznie jak na zdjeciu ktore ma w avatarze. W snie wylazlem przez okno, wtedy zajarzylem ze to sen. Zlapalem sie za nos, prawie nie moglem oddychac, ale i tak wiedzialem ze to LD. I wtedy zaczelo sie- rozkminianie czy przypadniem nie jest to MLD, a jesli tak, to kto jest w moim snie
obraz w snie byl idealny. Byl to bardzo sloneczny dzien, ale tak dobrych kolorow dawno nie widzialem w snie. Wszystko bylo tak realne jak chyba w zadnym moim LD. Po uswiadomieniu sie przeszlem przez podwurko, i prbowalem przeleciec nad stodola(mieszkam na zasranej wsi :/ ), jednak nie moglem wzleciec zbyt wysoko, i uderzylbym w stodole, wiec wyladowalem. Nie wiedzialem co mam teraz robic. Nic wiecej nie pamietam, prawdopodobnie stracilem swiadomosc. W ogole jak zastanowie sie nad wszystkimi poprzednimi dlugimi(dlugimi jak na mnie
) LD, to stopniowo trace swiadomosc. Chyba w trakcie LD trzeba co chwile robic TR
Zaczelo sie od tego ze w moim domu pojawil sie Slavia, wygladal identycznie jak na zdjeciu ktore ma w avatarze. W snie wylazlem przez okno, wtedy zajarzylem ze to sen. Zlapalem sie za nos, prawie nie moglem oddychac, ale i tak wiedzialem ze to LD. I wtedy zaczelo sie- rozkminianie czy przypadniem nie jest to MLD, a jesli tak, to kto jest w moim snie
obraz w snie byl idealny. Byl to bardzo sloneczny dzien, ale tak dobrych kolorow dawno nie widzialem w snie. Wszystko bylo tak realne jak chyba w zadnym moim LD. Po uswiadomieniu sie przeszlem przez podwurko, i prbowalem przeleciec nad stodola(mieszkam na zasranej wsi :/ ), jednak nie moglem wzleciec zbyt wysoko, i uderzylbym w stodole, wiec wyladowalem. Nie wiedzialem co mam teraz robic. Nic wiecej nie pamietam, prawdopodobnie stracilem swiadomosc. W ogole jak zastanowie sie nad wszystkimi poprzednimi dlugimi(dlugimi jak na mnie
) LD, to stopniowo trace swiadomosc. Chyba w trakcie LD trzeba co chwile robic TR
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





