28-06-2012, 16:53
Wczoraj mialem ciekawy sen archetypowy, zabawne jak prosto i na wiele sposobow mozna go interpretowac, a przeslanie dosc uniwersalne.
Caly sen utrzymany w postaci chamskiej kreskowki. Byla sobie babcia krokodyl w okularach i siwych wlosach i gruby synek krokodyl. Synek caly czas plywal na plecach, na lapach zalozone mial pady a na brzuchu spoczywal monitor. Z przymruzonymi oczami wpatrywal sie tylko w gre, nawet nie zerknawszy na babke, ktora caly sen rozradowana miloscia do synka latala mu kolo tylka i cmokala go. Po paru chwilach synek tak sie zagral, ze zaczal sie zanurzac, nozdrza ledwo wystawaly ponad poziom wody. Babka zaczela plakac i panikowac, blagala go zeby skonczyl, jednak mlody bagatelizowal to, odburkal jej cos i odtracal. Synek gral nawet gdy byl juz calkowicie pod woda, babka zadnymi silami nie mogla go odciagnac od joystickow. Gdy prawie juz sie topil, wybuchla desperacja i babka zionela na niego niebieskim plomieniem wiazac go w bryle lodu. W tym momencie zamienil sie w ubrana w balowy stroj ksiezniczke, a babka przybrala postac dostojnej krolowej lodu,, zasiadla na wysokim tronie pilnujac zamrozonej corki. Corka ze smutkiem wypatrywala ksiecia, ktory uratowal by ja od zlej matki....
Caly sen utrzymany w postaci chamskiej kreskowki. Byla sobie babcia krokodyl w okularach i siwych wlosach i gruby synek krokodyl. Synek caly czas plywal na plecach, na lapach zalozone mial pady a na brzuchu spoczywal monitor. Z przymruzonymi oczami wpatrywal sie tylko w gre, nawet nie zerknawszy na babke, ktora caly sen rozradowana miloscia do synka latala mu kolo tylka i cmokala go. Po paru chwilach synek tak sie zagral, ze zaczal sie zanurzac, nozdrza ledwo wystawaly ponad poziom wody. Babka zaczela plakac i panikowac, blagala go zeby skonczyl, jednak mlody bagatelizowal to, odburkal jej cos i odtracal. Synek gral nawet gdy byl juz calkowicie pod woda, babka zadnymi silami nie mogla go odciagnac od joystickow. Gdy prawie juz sie topil, wybuchla desperacja i babka zionela na niego niebieskim plomieniem wiazac go w bryle lodu. W tym momencie zamienil sie w ubrana w balowy stroj ksiezniczke, a babka przybrala postac dostojnej krolowej lodu,, zasiadla na wysokim tronie pilnujac zamrozonej corki. Corka ze smutkiem wypatrywala ksiecia, ktory uratowal by ja od zlej matki....





