21-06-2012, 14:50
To ma sens, tym bardziej, że poza tym, że obraz jest słaby, to obrazy szybko się zmieniają, często jakby są niedokończone. Jak ostatnio np, Pół Jumbo-Jeta, nagle jakaś szkoła, kawałek drzewa, wszystko zachodzi na siebie jakoś bez logiki obrazu trójwymiarowego. Tak jakby faktycznie miały na to wpływ liczne bodźce z zewnątrz. Raz mi się jednak tylko zdarzyło, że podczas płytkiego LD słyszałem rzeczywiste odgłosy z zewnątrz. Zazwyczaj wydaje mi się, że słyszę ptaki za oknem albo telefon czy zegar, ale po obudzeniu okazuje się to złudzeniem. Zdecydowanie dobrze czuć jednak położenie realnego ciała, dlatego właśnie nie czuję ruchów ciała sennego, boje się że gwałtowny ruch we śnie mnie wybudzi.
Jakkolwiek opisałem też w notatniku jeden głęboki LD zakłocany wierceniem 100db w pokoju obok, który mimo to zachował wszystkie cechy detaliczności
Jakkolwiek opisałem też w notatniku jeden głęboki LD zakłocany wierceniem 100db w pokoju obok, który mimo to zachował wszystkie cechy detaliczności





