16-06-2012, 23:29
Dzis od przebudzenia o 4 mialem wrazenie ze zamiast snu caly czas mialem hipnagogi. Snilem ale wszystko slyszalem z reala. Te przeblyski ze to sen, ale caly czas czulem realne cialo. Wszystkie krotkie sny doskonale pamietam, i w kazdym mialem jakby mgle przed oczami, slabo wygladaly. Tak plytkiego snu juz dawno nie mialem. Mimo to w miare sie wyspalem, bo jak nigdy spalem 12h, a spalbym dluzej gdyby nie to ze do roboty szedlem.
Ostatnio robie testy, z zaleznoscia glebokoscia snu a iloscia i jakoscia LD, oraz zapamietywaniem, i jakoscia zapamietywanych snow. Mam pytanie, czy ktos wie jak splycic sen? Do tej pory kozystam z niewygodnego lozka (bardzo pomaga), oraz przed snem duzo pije, i zasypiam z pelnym pecherzem (albo tylko troche splyca sen albo wcale).
Ostatnio robie testy, z zaleznoscia glebokoscia snu a iloscia i jakoscia LD, oraz zapamietywaniem, i jakoscia zapamietywanych snow. Mam pytanie, czy ktos wie jak splycic sen? Do tej pory kozystam z niewygodnego lozka (bardzo pomaga), oraz przed snem duzo pije, i zasypiam z pelnym pecherzem (albo tylko troche splyca sen albo wcale).
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





