31-07-2010, 22:16
moim zdaniem kierowała nim bezsilność.
A co do kierowcy, wątpię żeby zależało im na tym, żeby nikt tego nie zauważył. Po masakrze jaką zrobili na placu (zginęło naprawdę bardzo dużo osób i to w brutalny sposób, jeszcze więcej pobito - nie wiadomo ile osób potem zginęło od ran - a już najwięcej aresztowano) mieli już gdzieś zagraniczne media. Z resztą rząd chin i tak zawsze robił co chciał. Władają taką ilością gospodarki światowej, że reszta świata praktycznie nie może ich w żaden sposób naciskać. A wojny z nimi nikt nie zacznie.
No ale oczywiście masz prawo do swojego zdania
A co do kierowcy, wątpię żeby zależało im na tym, żeby nikt tego nie zauważył. Po masakrze jaką zrobili na placu (zginęło naprawdę bardzo dużo osób i to w brutalny sposób, jeszcze więcej pobito - nie wiadomo ile osób potem zginęło od ran - a już najwięcej aresztowano) mieli już gdzieś zagraniczne media. Z resztą rząd chin i tak zawsze robił co chciał. Władają taką ilością gospodarki światowej, że reszta świata praktycznie nie może ich w żaden sposób naciskać. A wojny z nimi nikt nie zacznie.
No ale oczywiście masz prawo do swojego zdania





