13-06-2012, 13:18
Juz jest ich duzo mniej, ale 2 na tydzien to i tak sporo. Chodzi o to ze jak mam wolne to Wbtb robi sie samo, bez mojego wysilku, o snach mysle tylko wtedy jak mnie zainteresuja - nie poswiecam ani odrobiny dnia. Jezeli dodac do tego afirmacje to poswiecalbym minute.
Dlatego nie rozumiem jak niepelna kontrola w LD moze byc wystarczajacym motywem, zeby uznac nastawianie sie, afirmowanie i nawyki w ciagu dnia za zbyt duza, nie warta celu charowke. To najmniej wymagajace zainteresowanie jakie mozna wymyslic, wymaga wlasnej glowy i odpoczynku
Mialem na tyle snow z kontrola, ze spelnilem w LD juz wszystko co bylem w stanie sobie wyobrazic. LD ukazuje rzeczy, ktorych nigdy sobie nie wyobrazalem, to dla mnie ciekawsze niz spelnianie marzen z jawy
Sam miales jeden taki sen, z niebem podzielonym w polowie na nocne, w polowie na dzienne, nie spodobalo ci sie to? Chyba, ze przed tamtym snem widziales gdzies taki motyw.
Ja w snach mam na ogol dobra, niedoskonala kontrole, liczy sie dla mnie tylko to ze trwaja ponad godzine, zawsze potrafie wstrzymac niechciane przebudzenie.
Dlatego nie rozumiem jak niepelna kontrola w LD moze byc wystarczajacym motywem, zeby uznac nastawianie sie, afirmowanie i nawyki w ciagu dnia za zbyt duza, nie warta celu charowke. To najmniej wymagajace zainteresowanie jakie mozna wymyslic, wymaga wlasnej glowy i odpoczynku

Mialem na tyle snow z kontrola, ze spelnilem w LD juz wszystko co bylem w stanie sobie wyobrazic. LD ukazuje rzeczy, ktorych nigdy sobie nie wyobrazalem, to dla mnie ciekawsze niz spelnianie marzen z jawy
Sam miales jeden taki sen, z niebem podzielonym w polowie na nocne, w polowie na dzienne, nie spodobalo ci sie to? Chyba, ze przed tamtym snem widziales gdzies taki motyw.Ja w snach mam na ogol dobra, niedoskonala kontrole, liczy sie dla mnie tylko to ze trwaja ponad godzine, zawsze potrafie wstrzymac niechciane przebudzenie.





