03-06-2012, 13:00
Uwazam, ze Bog to nie jest osoba - nie mysli, nie czuje, nie pamieta. Bog to jakby plan, program, zbior praw wedlug ktorych swiat dzieje sie i jest tym czym jest teraz. W ten sposob my wszyscy wraz z cala materia jestesmy wynikiem tego Boga i wszystko co robimy jest zgodne z tym planem. Jednym z praw zapisanym w ludzkim umysle jest moralnosc, przekazana w Biblii jako spis polecen, chociaz w rzeczywistosci znajduje sie ona w kazdym i nalezy tylko ja zaobserwowac. Bog karze ludzi za grzechy i nagradza za cnoty - tak mozna strescic obraz osobowego Boga w biblii, wedlug mnie jest to jednak metafora ukazujaca konsekwencje dzialania wedlug prawa lub jego sprzeciwianiu sie. Biblia ukazuje tez prawde o iluzji wolnej woli, autorzy zauwazyli, tak jak buddysci, ze czlowiek nie ma na nic wplywu, jakby byl sterowany uczuciami i wydarzeniami, oni jednak zinterpretowali to, ze za sterami stoi jakis stary czlowiek i przemawia grzmiacym glosem





