03-06-2012, 03:02
Heh dziwne, brzmi to jakby MLD blyby rownie sensowny jak przywolanie podswiadomosci we snie. W rzeczywistosci cokolwiek by sie nie dzialo we snie, pochodzi z pod lub nieswiadomosci, totez komunikacja z tym elementem w LD jest jak najbardziej naturalna.
Trzeba tylko pamietac, ze z podswiadomosci mozemy uzyskiwac konkretna wiedze, tzn co bylo 10 lat temu, dlaczego mam wrzoda na dupie i co moze sie najprawdopodobniej stac przy moim trybie zycia - rzeczy, ktore umysl moze obliczyc. Pytanie o istnienie Boga, okolicznosc smierci , czy kto jest miloscia mego zycia raczej skoncza sie na typowo sennej chaotycznej odpowiedzi, ktorej nie nalezy brac do siebie.
Bardzo wazne podczas komunikacji z podswiadomoscia jest wyzbycie sie wszelkich oczekiwan i uczuc, tylko wtedy mozna sensownie zinterpretowac przekazany przez sen obraz.
Ja probuje sie dostac w zakamarki podswiadomosci pod koniec kazdego swiadomego snu.
W momencie uswiadomienia sie po prostu rzuc w sen glosno swoje pytanie, wszystkie projekcje i pozostale elementy postaraja sie odpowiedziec
Trzeba tylko pamietac, ze z podswiadomosci mozemy uzyskiwac konkretna wiedze, tzn co bylo 10 lat temu, dlaczego mam wrzoda na dupie i co moze sie najprawdopodobniej stac przy moim trybie zycia - rzeczy, ktore umysl moze obliczyc. Pytanie o istnienie Boga, okolicznosc smierci , czy kto jest miloscia mego zycia raczej skoncza sie na typowo sennej chaotycznej odpowiedzi, ktorej nie nalezy brac do siebie.
Bardzo wazne podczas komunikacji z podswiadomoscia jest wyzbycie sie wszelkich oczekiwan i uczuc, tylko wtedy mozna sensownie zinterpretowac przekazany przez sen obraz.
Ja probuje sie dostac w zakamarki podswiadomosci pod koniec kazdego swiadomego snu.
W momencie uswiadomienia sie po prostu rzuc w sen glosno swoje pytanie, wszystkie projekcje i pozostale elementy postaraja sie odpowiedziec





