28-05-2012, 11:23
Dzis wyszlo jakies lipne LD, o ile mozna to tak nazwac... Kiedy zlapalem sie za nos, moglem oddychac, ale tak jakbym mial silny katar. Z tej LD pamietam tylko momet uswiadomienia i jakies 5 sekun, obstawiam utrate swiadomosci.
Kiedy drugi raz zasnalem podczas WILDa (bylo okolo 7:30) w tresci snu robilem WILDa, dostalem wibracji, wszedlem w sen, po chwili "obudzilem sie", i dopiero zalapalem ze to byl sen, kontynuowalem WILDa, wszedlem w sen, ale nie zdazylem sie uswiadomic, i znowu sie "obudzilem". Ten sen jeszcze trwal, byl nudny, nie ma co opisywac
Kiedy drugi raz zasnalem podczas WILDa (bylo okolo 7:30) w tresci snu robilem WILDa, dostalem wibracji, wszedlem w sen, po chwili "obudzilem sie", i dopiero zalapalem ze to byl sen, kontynuowalem WILDa, wszedlem w sen, ale nie zdazylem sie uswiadomic, i znowu sie "obudzilem". Ten sen jeszcze trwal, byl nudny, nie ma co opisywac
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





