22-05-2012, 23:30
(22-05-2012, 21:36 )incestus napisał(a): To jest wlasnie to, ze wiara daje szczescie z samego starania sie bycia dobrym, podczas gdy niewierzacy staraja sie na sile lub obliczaja profity z postepowania wedle moralnosci
To ja raczej do drugiej grupy pasuję. Czy ja wierzący jestem to sam nie wiem

STARAM SIĘ być dobry, żeby poprostu nie być jeba**m skur****nem.
[H]





