11-05-2012, 20:07
To dosc naturalne
W kazdym umysle zapisane jest pojecie absolutu, potrzeba zarowno sluzenia jak i wladania. Ten absolut, ktorego nie mozemy ogarnac zmyslami zmusza nas do poszukiwania sensu zycia, to z kolei jest czysta motywacja do zycia samego w sobie. Tylko dzieki temu archetypowi ludzkosc rozwija sie.
Ale nie chodzi o to, ze ludzie potrzebuja byc posluszmymi, tylko o to ze potrzebuja cos adorowac, byc czemus wdzieczni i chciec oddac przysluge, bac sie smierci i miec przez to potrzebe uczynienia zywota jak najlepszym. Ateistom albo zawsze zostaje pustka, niemoznosc znalezienia celu, albo nadgorliwe podazanie sa malo wartosciowa egoistyczna idea jak na przyklad zostanie najlepszym lekarzem na swiecie
Wiara jest zdrowa, pod warunkiem ze osiagnie sie jej zrozumienie.
W kazdym umysle zapisane jest pojecie absolutu, potrzeba zarowno sluzenia jak i wladania. Ten absolut, ktorego nie mozemy ogarnac zmyslami zmusza nas do poszukiwania sensu zycia, to z kolei jest czysta motywacja do zycia samego w sobie. Tylko dzieki temu archetypowi ludzkosc rozwija sie. Ale nie chodzi o to, ze ludzie potrzebuja byc posluszmymi, tylko o to ze potrzebuja cos adorowac, byc czemus wdzieczni i chciec oddac przysluge, bac sie smierci i miec przez to potrzebe uczynienia zywota jak najlepszym. Ateistom albo zawsze zostaje pustka, niemoznosc znalezienia celu, albo nadgorliwe podazanie sa malo wartosciowa egoistyczna idea jak na przyklad zostanie najlepszym lekarzem na swiecie
Wiara jest zdrowa, pod warunkiem ze osiagnie sie jej zrozumienie.





