03-05-2012, 09:39
Zapamietalem 2 sny.
Walczylem z zombie <pro> zauwazylem powne elementy gry, caly czas w ten sam sposob trzymalem bron, a zombie poruszaly sie jakby byly botami
z tymi zombie walczylem w takiej jakby dzungli, byly taj dziwne budowle z jakimis wzorami, mozna bylo zauwazyc jakies szesciokaty na ktorych sa wyryte dziwne obrazki i symbole. Chodzac po tej dzungli caly czas strzelalem do tych zombie z kalach.
Ten sen troche pokrecony, wiec opisze koncowke ktora byla dosyc ciekawa. Dziwnym sposobem znalazlem sie na geografi. W ksiazce ogladalem zdjecia na ktorych byla rzeki, a na kazdej rzece byl dinozaurt ulozony z... maskotek. Przy 3 zdjeciu znalazlem sie na moscie ktory byl obok rzeki(nie wiem nad czym byl ten most, ale nie nad rzeka bo byl do niej rownolegly). Razem ze mna byla klasa i nauczyciel angielskiego. Na tej rzece byl ten dinozaur ale bez glowy i szyji, juz troche sie rozsypywal. Zauwazylem ze te maskotki to kroliki. Stalismy ogladajac to, w koncu nauczyciel pozwolil wziasc po jednej maskotce.
Zapamietalem 2 sny.
Walczylem z zombie <pro> zauwazylem powne elementy gry, caly czas w ten sam sposob trzymalem bron, a zombie poruszaly sie jakby byly botami
z tymi zombie walczylem w takiej jakby dzungli, byly taj dziwne budowle z jakimis wzorami, mozna bylo zauwazyc jakies szesciokaty na ktorych sa wyryte dziwne obrazki i symbole. Chodzac po tej dzungli caly czas strzelalem do tych zombie z kalach.
Ten sen troche pokrecony, wiec opisze koncowke ktora byla dosyc ciekawa. Dziwnym sposobem znalazlem sie na geografi. W ksiazce ogladalem zdjecia na ktorych byla rzeki, a na kazdej rzece byl dinozaurt ulozony z... maskotek. Przy 3 zdjeciu znalazlem sie na moscie ktory byl obok rzeki(nie wiem nad czym byl ten most, ale nie nad rzeka bo byl do niej rownolegly). Razem ze mna byla klasa i nauczyciel angielskiego. Na tej rzece byl ten dinozaur ale bez glowy i szyji, juz troche sie rozsypywal. Zauwazylem ze te maskotki to kroliki. Stalismy ogladajac to, w koncu nauczyciel pozwolil wziasc po jednej maskotce.
Walczylem z zombie <pro> zauwazylem powne elementy gry, caly czas w ten sam sposob trzymalem bron, a zombie poruszaly sie jakby byly botami
z tymi zombie walczylem w takiej jakby dzungli, byly taj dziwne budowle z jakimis wzorami, mozna bylo zauwazyc jakies szesciokaty na ktorych sa wyryte dziwne obrazki i symbole. Chodzac po tej dzungli caly czas strzelalem do tych zombie z kalach.Ten sen troche pokrecony, wiec opisze koncowke ktora byla dosyc ciekawa. Dziwnym sposobem znalazlem sie na geografi. W ksiazce ogladalem zdjecia na ktorych byla rzeki, a na kazdej rzece byl dinozaurt ulozony z... maskotek. Przy 3 zdjeciu znalazlem sie na moscie ktory byl obok rzeki(nie wiem nad czym byl ten most, ale nie nad rzeka bo byl do niej rownolegly). Razem ze mna byla klasa i nauczyciel angielskiego. Na tej rzece byl ten dinozaur ale bez glowy i szyji, juz troche sie rozsypywal. Zauwazylem ze te maskotki to kroliki. Stalismy ogladajac to, w koncu nauczyciel pozwolil wziasc po jednej maskotce.
Zapamietalem 2 sny.
Walczylem z zombie <pro> zauwazylem powne elementy gry, caly czas w ten sam sposob trzymalem bron, a zombie poruszaly sie jakby byly botami
z tymi zombie walczylem w takiej jakby dzungli, byly taj dziwne budowle z jakimis wzorami, mozna bylo zauwazyc jakies szesciokaty na ktorych sa wyryte dziwne obrazki i symbole. Chodzac po tej dzungli caly czas strzelalem do tych zombie z kalach.Ten sen troche pokrecony, wiec opisze koncowke ktora byla dosyc ciekawa. Dziwnym sposobem znalazlem sie na geografi. W ksiazce ogladalem zdjecia na ktorych byla rzeki, a na kazdej rzece byl dinozaurt ulozony z... maskotek. Przy 3 zdjeciu znalazlem sie na moscie ktory byl obok rzeki(nie wiem nad czym byl ten most, ale nie nad rzeka bo byl do niej rownolegly). Razem ze mna byla klasa i nauczyciel angielskiego. Na tej rzece byl ten dinozaur ale bez glowy i szyji, juz troche sie rozsypywal. Zauwazylem ze te maskotki to kroliki. Stalismy ogladajac to, w koncu nauczyciel pozwolil wziasc po jednej maskotce.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





