01-05-2012, 09:24
Dziś tylko jeden zapamiętany sen, i w dodatku nie pamiętam szczegułów.
Na początku było wszystko normalnie. W pewnym momęcie razem z moją rodziną zobaczyliśmy Jezusa
Po rozmowie z nim okazało się, że niedługo będzie musiał zabić wszystkich ludzi. Powiedział również że jak minie 1,5 roku od śmierci ludzi to wszyskich ożywi
Wkońcu wszystkich zabił (odziwo w momęcie śmierci nie obudziłem się xD). Po śmierci widziałem przez pewien czas tylko ciemność, w końcu ożyłem, wszystko było tak jak wcześniej. Chwile po tym obudziłem się
Na początku było wszystko normalnie. W pewnym momęcie razem z moją rodziną zobaczyliśmy Jezusa
Po rozmowie z nim okazało się, że niedługo będzie musiał zabić wszystkich ludzi. Powiedział również że jak minie 1,5 roku od śmierci ludzi to wszyskich ożywi
Wkońcu wszystkich zabił (odziwo w momęcie śmierci nie obudziłem się xD). Po śmierci widziałem przez pewien czas tylko ciemność, w końcu ożyłem, wszystko było tak jak wcześniej. Chwile po tym obudziłem się
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861





