26-04-2012, 20:33
I znowuż przerwa. Kocham te suche zapały. Zapamiętałem 2 sny. Jeden zapisałem, drugi nie (zapewne domyślacie się, jak to się skończyło). Słowem wstępu, teraz (jawa) odbywają się prace remontu placu zabaw na moim osiedlu, z którym mam wiele wspomnień. Przejdźmy do snu. Śnił mi się ten plac budowy. Na tym placu budowy były poukładane krawężniki w pozycji stojącej (taki płotek tworzyły w kształcie kwadratu). Stojąc wewnątrz tego kwadratu rozmawiałem w osobą. Nie wiem z jaką (patrzyłem na ziemię, w dół), ani też nie pamiętam głosu. Uczucia towarzyszące mi to smutek.





