31-07-2010, 13:33
Pączek, oglądałem kiedyś tą "Katedrę". Bardzo mi się podoba, i wbrew pozorom daje trochę do myślenia 
Co do Tank Mana,
Aha - podobno aresztowali i torturowali tego człowieka, ale jego losy nie są nikomu znane. Nie wiadomo czy żyje, nie wiadomo nawet jak się nazywa.

Co do Tank Mana,
wampia napisał(a):Chciałabym mieć tyle siły, wiary, odwagi i heroizmu co ten człowiekMi się wydaje, że on stracił wszelką wiarę w przyszłość, nie miał siły na nic, obojętne mu było (pamiętajmy tu też o masakrze na placu Tiananmen obok) czy umrze i dołączy do swoich znajomych/bliskich, czy jakimś cudem przeżyje. Odwaga jest zatem tu aktem bezsilności i niemocy jednostki wobec systemu. Moim zdaniem, na uwagę zasługuje paradoksalnie....kierowca czołgu, dla którego godność i życie tego człowieka znaczyło więcej, niż rozkaz "przejechać".
Aha - podobno aresztowali i torturowali tego człowieka, ale jego losy nie są nikomu znane. Nie wiadomo czy żyje, nie wiadomo nawet jak się nazywa.





